baner_formula_2024

PolitykaRolna.eu

Dzierżawa gruntu pod fotowoltaikę

Farmy-fotowoltaiczne-wytwarzaja-czysta-energie-ze-slonca-Zdjecie-M.-Wasak
Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
VK
Email

Budowa farmy fotowoltaicznej to opłacalna inwestycja, przez co coraz bardziej popularne stają się one w naszym kraju. Farmy te wytwarzają czystą energię ze słońca. Inwestycja jest więc korzystna ekologicznie, ale jest również doskonałym źródłem przychodów. Z panią Iwoną Wojciechowską z gminy Czempiń rozmawialiśmy o tym, co ją skłoniło do podjęcia decyzji dzierżawy gruntów pod fotowoltaikę.

Iwona Wojciechowska z wnuczkiem Igorem

Dzień dobry, proszę przedstawić się nam i opowiedzieć o swoim gospodarstwie.

Nazywam się Iwona Wojciechowska i wspólnie z mężem, synem i synową prowadzimy rodzinne gospodarstwo o powierzchni 90 ha w miejscowości Bieczyny w województwie wielkopolskim.  Gospodarstwo zajmuje się produkcją mieszaną, to znaczy zwierzęco-roślinną.  Uprawiamy gleby o klasie bonitacyjnej od III do V, z czego gleby III b i IV a wykorzystujemy do produkcji bydła opasowego oraz kur niosek. W gospodarstwie posiadamy sprzęt rolniczy niezbędny do prowadzenia intensywnej produkcji rolniczej.
Mamy między innymi: 4 ciągniki, kombajn zbożowy, przyczepy transportowe, sieczkarnie do kukurydzy, pługi, zestaw uprawowo-siewny do zboża, agregaty uprawowe, prasy, ładowarkę teleskopową i inne drobniejsze maszyny. Staramy się sukcesywnie unowocześniać nasze gospodarstwo, tak by praca była szybsza, wydajniejsza i bezpieczniejsza. Bardzo pomocne w tym okazały się fundusze unijne z programów modernizacji gospodarstw, z których na przestrzeni lat korzystaliśmy kilka razy.

Zdecydowała się Pani na dzierżawę terenu pod fotowoltaikę. Proszę powiedzieć, skąd taka decyzja?

Tak to prawda zdecydowaliśmy się na wydzierżawienie gruntów pod farmę fotowoltaiczną, ponieważ stoimy na stanowisku, że bardzo ważnym środkiem w rozwoju każdego biznesu, a już zwłaszcza gospodarstw rolnych jest dywersyfikacja dochodów. Z branżą energii odnawialnej jesteśmy związani od dawna. Dziesięć lat temu na gruntach naszego gospodarstwa została postawiona turbina wiatrowa. Po latach bardzo dobrze oceniamy tę decyzję o wydzierżawienie gruntu pod wiatrak. Dało to dodatkowy, znaczący zastrzyk gotówki. Wspomogło produkcję energii zielonej i przyczyniło się do ochrony środowiska, a my jesteśmy tego zwolennikami, aby dbać o nasze środowisko. Ponadto dało nam to też pewne pieniądze niezależne od pogody czy cen w skupach, jak to bywa z produktami rolnymi. Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się na dalsze wydzierżawienie gruntów pod farmy fotowoltaiczne, ponieważ wierzymy, że jest to dobra inwestycja dla gospodarstwa, która zdywersyfikuje nasze dochody.  Ponadto jesteśmy za ekologią, po części jest to nasz wkład w ochranę środowiska.

Na jak długo Pani podpisała umowę dzierżawy gruntów pod farmy fotowoltaiczne i jaki areał Pani pod to przeznaczyła?

Umowa została podpisana na 29 lat, ale już teraz wiem, że jeśli będzie taka możliwość, a pewnie tak będzie, bo popyt na tego typu energię będzie się rozwijał, podpiszę na kolejne lata. Wydzierżawiliśmy tylko kawałek, tj. 3,5 ha, tak by produkcja rolna nadal mogła się odbywać beż większego uszczerbku.

Jak długo trwało przygotowanie dokumentacji i czy firma dzierżawiąca grunty była pomocna?

Wiosną 2019 r. zgłosiła się do nas firma w celu wydzierżawienia gruntów pod panele słoneczne. W maju 2019 r. podpisaliśmy umowę dzierżawy. W październiku 2019 r. gmina Czempiń wydała decyzję pod warunki zabudowy tej działki pod farmę fotowoltaiczną o mocy 2 MW. W ostatnich dniach maja 2022 r. rozpoczęto budowę farmy i prace trwają do teraz.  W sumie załatwianie papierów trwało prawie 3 lata, ale nie mieliśmy większych problemów. 

Jakie były Pani największe obawy przed podpisaniem umowy dzierżawy i czy zostały one rozwiane?

Współpracująca firma pomogła we wszystkim, rozwiała wszelkie wątpliwości. Oczywiście obawy zawsze są, ważne, żeby decyzje podejmowane były przemyślanie i zaakceptowane rodzinnie. Poza tym mieliśmy już doświadczenie w tej kwestii z poprzedniej inwestycji wiatrowej.  Mamy opiekuna, który w razie potrzeby kontaktuje się z nami.

       Dziękuję za rozmowę

       Anna Arabska

Czytaj więcej