baner_formula_2024

PolitykaRolna.eu

Czy polscy rolnicy powinni obawiać się nowej unijnej Wspólnej Polityki Rolnej?

Konferencja prasowa IMCAP, fot. J. Klepacz-Baniak, poprawiony
Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
VK
Email

Pytanie to było tematem konferencji prasowej zorganizowanej przez wydawnictwo Plantpress 22 września br. w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej (PAP) w Warszawie. Partnerem wydarzenia było Stowarzyszenie Agroekoton. Prezentowano tematy ważne nie tylko dla środowiska rolniczego, ale także dla konsumentów płodów rolnych.

Adam Paradowski, prezes zarządu wydawnictwa Plantpress podjął próbę odpowiedzi na pytanie „Czy może zabraknąć polskich owoców i warzyw?”. Prelegent zwrócił uwagę na obecną sytuację polskiej branży owocowo-warzywnej, szanse rozwoju tego sektora w kontekście realizacji założeń unijnej Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) oraz obaw producentów odnośnie do funkcjonowania w nowej, zmieniającej się rzeczywistości i sytuacji geopolitycznej. Dostępność bezpiecznej, przystępnej cenowo żywności jest jednym z priorytetów WPR. Aby ten cel osiągnąć konieczne jest wsparcie dla rodzimych producentów żywności, zapewnienie zbytu owoców, warzyw i płodów rolnych po godziwych cenach. Obecna sytuacja związana z ogólnoświatowym kryzysem, który jest m.in. odpowiedzią na agresję Rosji na Ukrainę generuje szereg zagrożeń dla prowadzenia rentownej produkcji rolnej. Rosnąca inflacja, wzrost kosztów produkcji (cen nawozów, paliwa, energii), słaba organizacja sektora, ograniczenia eksportowe, brak pracowników, rosnąca rola supermarketów, konieczność realizowania celów klimatycznych, brak spójnej promocji owoców i warzyw – to główne wyzwania, przed którymi stoją polscy rolnicy, producenci warzyw i owoców. Konsumenci oczekują, aby owoce i warzywa były nie tylko tanie i dostępne, ale też wysokiej jakości. Ale trzeba pamiętać, że inflacja dotyka także rolników. Produkcja rolna i ogrodnicza też musi być rentowna – podkreślał A. Paradowski. Prezes zarządu wydawnictwa Plantpress zwrócił też uwagę na wydłużenie okna podaży polskich płodów rolnych. Zjawisko to wynika w dużej mierze z wdrożenia nowych technologii produkcji, udoskonaleń w technologiach przechowywania, specjalizacji produkcji. Rodzime płody rolne zbywane są na wielu zagranicznych rynkach. Jesteśmy europejskim, a nawet światowym liderem w produkcji wielu gatunków, np. porzeczki czarnej czy jabłek. Polskie rolnictwo jest prężnie rozwijającą się gałęzią gospodarki. Jednak branżę bardzo niepokoją: • presja ze strony krajów spoza UE, które zbywają swoje towary na rynku unijnym, a nie muszą spełniać wyśrubowanych norm środowiskowych; • polityka supermarketów, wykorzystujących swoją uprzywilejowaną pozycję negocjacyjną oraz dyktaturę cenową, wypierającą lokalne małe „warzywniaki” oraz • długie łańcuchy dostaw. A. Paradowski zachęcał do lokalnego patriotyzmu zakupowego, przekonywał też, że nie musimy obawiać się braku polskich owoców, warzyw czy płodów rolnych na naszych półkach sklepowych. Musimy mieć jednak świadomość zagrożeń produkcji rolnej i ogrodniczej, szczególnie w dobie nadchodzącego kryzysu. Polska produkcja rolna jest w bardzo trudnej sytuacji. Przed nami wiele wyzwań. Polacy jako konsumenci mogą dołożyć cegiełkę do poprawy sytuacji, chociażby wybierając i kupując polskie owoce i warzywa oraz przetwory z nich – podkreślał A. Paradowski.

Dr inż. Mirosław Korzeniowski, prezes zarządu Stowarzyszenia Agroekoton podjął się z kolei próby odpowiedzi na pytanie: czy polscy rolnicy powinni obawiać się wyzwań środowiskowych WPR? Polscy rolnicy mają wiele obaw związanych z wdrażanymi przez UE strategiami. Realnie, silnie odczuwają gigantyczny wzrost kosztów i obawiają się spadku produkcji. Polscy producenci dostrzegają wzrost importu towarów spoza UE, ich importerzy nie muszą sprostać założeniom strategii Europejskiego Zielonego Ładu. W związku z wdrażaniem europejskich założeń środowiskowych rolnicy będą mieli więcej obowiązków, więcej od nich będzie wymagało się – podkreślał M. Korzeniowski. WPR to nie tylko wyzwania, ale też szanse dla polskiego rolnictwa. Zagwarantowanie bezpieczeństwa żywnościowego mieszkańcom UE staje się bardzo ważne, samowystarczalność żywnościowa krajów wspólnoty nabiera coraz większego znaczenia. Jednym z wyzwań dla polskiego rolnictwa jest wzrost areałów upraw prowadzonych w systemie ekologicznym. Zwiększenie powierzchni produkcji ekologicznej do 25% użytków rolnych do 2030 r. – to jedno z założeń EZŁ. W Krajowym Planie Strategicznym dla polskiego rolnictwa pojawia się jednak istotna zmiana. Zakłada się bowiem, że do 2027 r. powierzchnia upraw ekologicznych zwiększy się do 7% – jest to podwojenie w stosunku do aktualnego areału. Realizacja tego ambitnego celu możliwa jest przy wsparciu systemowym i sprzyjających trendach rynkowych. Istotnym założeniem EZŁ jest także ograniczenie zużycia konwencjonalnych ś.o.r. aż o 50% do 2030 r. Polska w ostatniej dekadzie ograniczyła drastycznie ryzyko związane ze stosowaniem konwencjonalnych ś.o.r. Wiele substancji czynnych zostało wycofanych i w dalszym ciągu wiele z nich jest wycofywanych z użycia. Zrobiliśmy już w tej kwestii bardzo dużo. Powinno to zostać zauważone, a naliczanie redukcji winno zacząć się od początku wprowadzania ograniczeń. W krajach Europy Zachodniej zużycie pestycydów jest znacznie wyższe niż w Polsce, dlatego przeliczanie redukcji w procentach jest dla polskich producentów rolnych niesprawiedliwe i krzywdzące – mówił M. Korzeniowski. Prelegent nawiązał także do wcześniejszego wystąpienia i odniósł się do idei poparcia lokalnego patriotyzmu zakupowego. Konsumenci podejmując decyzje zakupowe powinni wywierać presję na sieci handlowe, dużych dystrybutorów żywności, kierunkować ich na rezygnację z importu warzyw i owoców spoza Polski. Prelegent podał też przykłady praktyk dużych sieci handlowych, które w trakcie sezonu podażowego rodzimych płodów rolnych importują owoce czy warzywa z bardzo odległych zakątków świata np. fasolę z Peru. Takie działania psują rynek i są nieuczciwe wobec nie tylko rodzimych producentów, ale też konsumentów.

Prelegenci na konferencji IMCAP: dr inż. Mirosław Korzeniowski (Stowarzyszenie Agroekoton), Monika Witek, Adam Paradowski (wydawnictwo Plantpress)
fot. J. Klepacz-Baniak

Monika Witek z wydawnictwa Plantpress, menadżer projektu INFO CAP-PL podkreśliła działania, w których Komisja Europejska wspiera informowanie o WPR. Prelegentka podkreśliła znaczenie projektu „Nowa WPR – szansą i wyzwaniem dla Polski”, realizowanego przez wydawnictwo Plantpress. Projekt ten jest drugim w Polsce, który uzyskał akceptację Komisji Europejskiej. W ramach projektu realizowana będzie kampania dotycząca poniesienia świadomości i lepszego zrozumienia WPR i nie tylko wyzwań, ale też korzyści. Działania kierujemy do kilku ważnych dla nas grup: profesjonalnych producentów rolnych i ogrodników, przedstawicieli sektora rolnego oraz konsumentów – mówiła M. Witek. Upowszechnianie informacji dotyczących projektu realizowane jest przez media wydawnictwa Plantpress m.in. w postaci artykułów, filmów video, webinariów i szkoleń. W ramach projektu powstała także strona internetowa www.politykarolna.eu, której głównym założeniem jest prezentowanie informacji o nowej WPR w przystępny i praktyczny sposób.

Czytaj więcej

Sadownictwo dla młodych i wytrwałych

Czy zaangażowanie w profesjonalną produkcję owoców to dobry wybór na rozwój własnej działalności? Ten materiał kierujemy do uczniów i absolwentów kierunków rolniczych