baner_formula_2024

PolitykaRolna.eu

Metody niechemiczne w ochronie zbóż przed szkodnikami jesiennymi

jęczmień ozimy
Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
VK
Email

Intensyfikacja produkcji zbóż na dużych areałach, zmiany klimatu oraz znikome możliwości zwalczania to główne czynniki zwiększające presję ze strony szkodników. Jesienią największe zagrożenie w zasiewach zbóż ozimych stanowią mszyce w charakterze wirusów i skoczki, ploniarka zbożówka, śmietki oraz szkodniki glebowe (głównie larwy rolnic i leni), a także łokasia garbatka.

W ostatnich latach swoją presję znacznie zwiększyły szkodniki uszkadzające system korzeniowy i pierwsze liście młodych siewek zbóż. Jest to przede wszystkim efekt postępujących zmian klimatycznych oraz coraz powszechniej stosowanych uproszczeń w uprawie (głównie ze względów ekonomicznych). Typowym objawem ich obecności na plantacji są charakterystyczne, placowe ubytki w zasiewach (tzw. łysiny), a przy masowym wystąpieniu ta grupa szkodników może spowodować całkowite zniszczenie uprawy. Spośród wielożernych szkodników glebowym jesienią zbożom ozimym zagrażają głównie larwy rolnic i leni. Rolnice pojawiają się gradacyjnie, a sprzyja im sucha i ciepła pogoda – wyższe temperatury stymulują szybszy rozwój, dlatego w ciepłych latach może pojawiać się drugie pokolenie. Młodsze stadia gąsienic żerują na częściach nadziemnych, natomiast starsze pod powierzchnią gleby zjadają kiełkujące ziarniaki lub podgryzają młode siewki u nasady i często wciągają je do korytarzy w glebie. Uszkodzenia w pobliżu szyjki korzeniowej powodują zamieranie całych roślin. Dorosłe muchówki lenia marcowego i ogrodowego odżywiają się pyłkiem i nektarem. Szkodliwe są ich larwy, które początkowo odżywiają się materią organiczną zawartą w glebie. Starsze larwy leni żerują na kiełkujących ziarniakach, korzeniach, szyjce korzeniowej, a nawet na częściach nadziemnych, a największe straty powodują w okresie wiosny. Szkody w młodych zasiewach zbóż ozimin powoduje również łokaś garbatek, a dokładnie jego żerujące jesienią i wiosną larwy w sprzyjających warunkach nawet bez przerwy przez całą zimę. W okresie jesieni jego larwy żerują na kiełkach lub na powierzchni gleby podcinając młode liście u nasady. Wiosną żerując na starszych liściach pozostawiają charakterystyczne postrzępione kłębki lub wciągają fragmenty lub całe rośliny do podziemnych korytarzy. Uszkodzone w ten sposób rośliny mogą całkowicie zamierać lub nadmiernie się rozkrzewiają zwykle nie wytwarzając źdźbeł kłosonośnych.

W ostatnich latach w wielu uprawach (nie tylko zbóż) wzrasta szkodliwość śmietek – ozimówki i kiełkówki, zwłaszcza w południowo-zachodnich rejonach kraju. Dorosłe muchówki zwabia zapach świeżej materii organicznej, szczególnie obornika. Szkodliwe są larwy śmietek, które żerują na kiełkujących ziarniakach, korzeniach i młodych liściach. Mogą uszkadzać po kilka sąsiadujących roślin, zwłaszcza na brzegach plantacji. Najbardziej zagrożone są rośliny z wcześniejszych siewów, a młode siewki uszkodzone we wczesnym stadium najczęściej całkowicie zamierają i takie uszkodzenia czasami błędnie interpretuje się jako straty zimowe. Poważne szkody w jesiennych zasiewach zbóż ozimych wyrządzają również larwy ploniarki zbożówki. W odróżnieniu od śmietki, larwa ploniarki uszkadza zawsze tylko jeden pęd –charakterystyczne uszkodzenie to żółknący liść sercowy dający się łatwo wyciągnąć, ponieważ larwa przegryza jego nasadę. Rośliny, które nie zdążyły się rozkrzewić zwykle obumierają, a uszkodzone w mniejszym stopniu najczęściej się nie wykłaszają. Po uszkodzeniu jednej rośliny larwy przenoszą się na kolejną. Podobne uszkodzenia (w ostatnich latach coraz liczniejsze) powodują larwy ploniarki zbożówki, ale w odróżnieniu larwa uszkadzają zawsze tylko jedną roślinę. We wczesnojesiennych i późnowiosennych zasiewach można zaobserwować charakterystycznie żółknący liść sercowy, który daje się dość łatwo wyciągnąć, ponieważ larwa przegryza jego nasadę. Często u podstawy liścia można zaobserwować towarzyszące objawy zgnilizny. Rośliny, które nie zdołały się rozkrzewić najczęściej obumierają, natomiast te uszkodzone w mniejszym stopniu tworzą większą liczbę pędów, jednak rzadko się one wykłaszają. Zarówno uszkodzenia tkanek przez larwy śmietek, jak i ploniarek mogą być wtórnie porażane przez sprawców chorób, co dodatkowo osłabia rośliny przed okresem zimowym.

Jednymi z najważniejszych gospodarczo szkodnikami dla wschodów zbóż ozimych są mszyce. Ich szkodliwość rozpatruje się na dwóch płaszczyznach – bezpośrednio szkodzą roślinom wysysając soki z liści i źdźbeł, powodując ich stopniowe zamieranie, natomiast szkodliwość pośrednia mszyc polega na przenoszeniu wirusów w okresie jesieni oraz wtórnych porażeniach przez sprawców chorób, głównie grzybowych. Właśnie ten drugi rodzaj szkodliwości mszyc ma obecnie największe znacznie. Spośród mszyc pojawiających się jesienią na młodych zasiewach zbóż ozimych najliczniej występuje mszyca czeremchowo-zbożowa. Z uwagi na to, że występuje najliczniej i powszechnie w całym kraju, to właśnie ten gatunek mszycy jest głównym sprawcą rozprzestrzeniania wirusów, przede wszystkim żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV). Wektorami wirusów są także inne gatunki mszyc, które mogą pojawiać się na młodych zasiewach ozimin, jak mszyca zbożowa, różano-trawowa czy pojawiająca się liczniej w niektórych latach mszyca kukurydziana. Mszyce kolonizują najczęściej najmłodsze liście, a jesienią często żerują ukryte wewnątrz pochew liściowych przy samej glebie. Wirusy pobierają z dziko rosnących roślin w okresie między żniwami a wschodami ozimin. Długa i ciepła jesień sprzyja ich szybkiemu namnażaniu, a tym samym rozprzestrzenianiu infekcji – rodzące się w szybkim tempie larwy pobierają wirusy żerując na zainfekowanej wcześniej roślinie, a następnie przekazują je dalej żerując na kolejnych roślinach. Podobnym zakresem szkodliwości jak mszyce charakteryzują się występujące na zbożach skoczki, głównie pospolity skoczek sześciorek.

Podstawowym założeniem integrowanej ochrony roślin jest ograniczenie liczebności szkodników do poziomu nie zagrażającego uprawie, przy wykorzystaniu w pierwszej kolejności metod niechemicznych o charakterze zapobiegawczym, jak właściwa agrotechnika i płodozmian, izolacja przestrzenna od innych upraw zbóż, zadrzewień i zakrzewień, ograniczania zachwaszczenia (w tym samosiewami zbóż), zbilansowane nawożenie, dobór odmian czy odpowiednia norma i parametry siewu (tab. 1). Zastosowanie tych metod pozwala ograniczyć presję szkodników i jednocześnie obniżyć poziom chemizacji.

Tabela 1. Metody niechemiczne w ochronie jęczmienia ozimego przed szkodnikami jesiennymi

SzkodnikMetody ochrony
Łokaś garbatekagrotechnika, właściwy płodozmian, izolacja przestrzenna od innych roślin zbożowych i łąk, wczesny siew ziarna, zwiększenie normy wysiewu ziarna
Mszyceagrotechnika, właściwy płodozmian, izolacja przestrzenna od innych roślin zbożowych i łąk, wczesny siew ziarna, zrównoważone nawożenie, ograniczanie zachwaszczenia i samosiewów zbóż
Ploniarka zbożówkaagrotechnika, właściwy płodozmian, izolacja przestrzenna od innych roślin zbożowych, łąk i nieużytków, późny siew ziarna, ograniczanie zachwaszczenia
Szkodniki gleboweagrotechnika, płodozmian, izolacja przestrzenna od innych roślin zbożowych, kapustowatych, okopowych oraz łąk i nieużytków, wczesny siew ziarna i zwiększenie normy wysiewu, ograniczanie zachwaszczenia
Śmietkiagrotechnika, właściwy płodozmian, izolacja przestrzenna od innych roślin zbożowych i łąk, wczesny siew ziarna, zwiększenie normy wysiewu ziarna, dokładne przyoranie obornika

Dr inż. Przemysław Strażyński
IOR–PIB w Poznaniu

Czytaj więcej

Współpraca? To się opłaca!

Nie od dziś wiadomo, że razem nie tylko raźniej, ale także lepiej. Dlatego nie brakuje przykładów na to, że współpraca się opłaca