Uregulowane pH gleby to podstawa plonowania roślin uprawnych. Niestety w sezonie, zwłaszcza w takim jaki tuż za nami, często brakuje bądź czasu, bądź nie ma warunków do wykonania wapnowania. Czy zatem zdecydować się na zabieg zimą, zwłaszcza gdy chcemy skorzystać z dopłat w ramach ekoschematu „Opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia – wariant z wapnowaniem”?
Warunkiem skorzystania z płatności jest wapnowanie w oparciu o badanie próbek glebowych oraz prowadzenie planu nawożenia. Zacząć trzeba zatem od zbadania gleby. To na szczęście wydatek zaledwie kilkunastu złotych za próbkę, która obejmuje obszar do 4 ha. Następnie, o ile wyniki wskażą konieczność wapnowania, trzeba wybrać wapno i przeprowadzić zabieg. Czy jest to możliwe pod względem prawnym?
Generalnie nie ma przeciwskazań do wapnowania zimą, ponieważ nawóz ten nie zawiera azotu. Stosowanie azotu jest ograniczone całą zimę – w zasadzie do końca lutego, natomiast o wapnie przepisy milczą. Wapno można więc stosować zimą, choć są drobne warunki, które należy spełnić:
- gleba nie może być zalana wodą,
- gleba nie może być pokryta śniegiem;
- gleba generalnie nie powinna być zamarznięta, ale dopuszcza się wapnowanie, jeśli rozmarza ona choćby powierzchniowo w ciągu dnia.
W ostatnich latach przez większość zimy mamy zatem warunki, aby wjechać z wapnem zgodnie z prawem. Czy jednak każde wapno nadaje się do tego zabiegu zimą?
Warunki podczas wapnowania zimą
Warto zauważyć, że wapno, to często produkt pylisty, bardzo drobno mielony. Zimą czasem mamy silny wiatr i w takich warunkach lepiej odłożyć wapnowanie do spokojniejszej aury. Jeśli będziemy wapnować podczas wichury, to stracimy część wapna wywianą na sąsiednie pola lub w miejsca nie przeznaczone. Dodatkowo jest ryzyko, że uzyskamy nierównomierny rozkład dawki wapna.
Wapno także pod względem agrotechnicznym (i ww. prawnym) nie powinno trafiać na zamarzniętą glebę, ponieważ może być z niej wywiane. Najlepiej, aby powierzchniowo było lekkie błoto, a głębiej ziemia była zarznięta – z jednej strony możemy wjechać cięższym sprzętem, a z drugiej wapno przykleja się do gleby i tam pozostaje.
Czym wapnować zimą?
Do wapnowania zimą najlepiej używać wapna węglanowego ze skały jurajskiej lub kredy. Najtaniej wyjdą produkty mielone bez granulacji. Wapno tlenkowe może być podane, ale tylko na gleby ciężkie i bardzo ciężkie, które wymagają szybkiego podniesienie pH. Z wapnem tlenkowym jednak trzeba uważać, gdyż zniesione przez wiatr na sąsiednie pola mogą spowodować tam objawy fitotoksyczności.
Do wapnowania zimą można użyć także wapno zawierające magnez, tzw. dolomit. Jest to szczególnie polecane na stanowiskach, na których brakuje magnezu. Trzeba jednak pamiętać, że składnik ten z wapna uwalnia się stosunkowo wolno i dla roślin wymagających, zwłaszcza przy niskiej zasobności przyswajalnego magnezu, trzeba go uzupełnić w nawozach szybciej działających.
Co nam daje wapnowanie zimą?
Wapnowanie zimą to na pewno możliwość zorganizowania tego nawożenia w momencie, gdy mamy więcej czasu. Zabieg zimowy w porównaniu do wapnowania wiosennego daje też możliwość dłuższego czasu na odkwaszenie gleby. To także szansa na wprowadzenie jonów wapnia i magnezu przez topniejący się śnieg (o ile spadł po wapnowaniu) i opady zimowe.
Warto także skorzystać z ofert transportu, który w czasie zimy bywa tańszy, ponieważ firmy transportowe nie wożą innych produktów – ustaje produkcja roślinna, spowalnia budowlanka i drogownictwo). Ponadto zimą niektórzy producenci wapna mają dla rolników specjalne oferty cenowe, z którymi warto się zapoznać, a jeśli nawet ich nie mają, to są często bardziej skłonni do indywidualnych upustów ceny.
Jakie są wady wapnowania zimą?
Niestety zimą nie ma zwykle warunków do mieszania gleby. Zatem wapnem posypiemy po wierzchu i liczymy na wody z opadów, a pierwsze zabiegu możliwe są zwykle dopiero w lutym (a często znacznie później). Brak mieszania, to słabsze działanie w przestrzeni gleby. Jednak w systemie no-tillage i tak nie rusza się gleby, zatem zima to równie dobry czas jak jesień.
Wada wapnowania zimowego wynika też z tego, że zimą, zwłaszcza gdy nie ma mrozów, gleba często jest nasycona wodą i wjazd z ciężkim rozsiewaczem niszczy jej strukturę. Dlatego w takich warunkach lepiej unikać zimowego wapnowania. Zima to także nieprzychylny czas do wszelkich prac w polu ze względów na bhp o awaryjność sprzętu.
Nic na siłę
Nie można jednak wykonywać w okresie późnej jesieni i zimy wapnowania (czy wysiewu innych nawozów niezawierających azotu) w warunkach niesprzyjających. Pamiętajmy, że prawidłowe nawożenie jest jednym z elementów systemu warunkowości dla dopłat bezpośrednich w ramach Wspólnej Polityki Rolnej. Jeżeli w wyniku przeprowadzonej w danym gospodarstwie kontroli stwierdzono zastosowanie nawozów na glebach zamarzniętych, z wyjątkiem gleby, która rozmarza co najmniej powierzchniowo w ciągu dnia, lub na glebach zalanych wodą lub nasyconych wodą, lub pokrytych śniegiem, rolnik może zostać ukarany za takie naruszenie sankcją w postaci zmniejszenia należnych za dany rok dopłat bezpośrednich o 1 do 5% w zależności o skali naruszeń (podstawa: rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 5 lipca 2023 r. w sprawie liczby punktów, jaką przypisuje się stwierdzonej niezgodności, oraz procentowej wielkości kary administracyjnej w zależności od liczby punktów przypisanych stwierdzonym niezgodnościom).


