baner_formula_2024

Warunki wczesnowiosennego głęboszowania

Głęboszowanie Pola

Mamy w końcu prawdziwą zimę. Choć w licznych miejscach w Polsce wywołała ona ryzyko wymarznięć, to z drugiej strony ma też korzystne właściwości. Przemrożona gleba, zwłaszcza gliniasta czy ilasta, nabiera korzystnych właściwości. Jednak mróz wbrew pozorom nie musiał wniknąć głęboko i konieczne może być skruszenie głębszej warstwy za pomocą głębosza.

Głęboszowanie jest szczególnie popularne w systemach uproszczonych. To właśnie tam można je wykonać wczesną wiosną. Warto przypomnieć, że jeśli wejdziemy w system uprawy uproszczonej, to możemy skorzystać z dofinansowania w ramach obecnego Planu Strategicznego dla Wspólnej polityki rolnej na lata 2023-2027 (PS WPR) nie tylko na zakup narzędzi, ale co roku w ramach ekoschematu „Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi”, a konkretnie praktyki „uproszczone systemy uprawy”.

Zgodnie z PS WPR, prowadzenie upraw uproszczonych (bezpłużnych, pasowych) zapobiega erozji wodnej i wietrznej, poprawia strukturę i porowatość gleby, wpływa na lepsze zatrzymywanie wody w glebie i zwiększanie zawartości substancji organicznej w wierzchniej warstwie gleby, ogranicza parowanie wody z gleby oraz straty azotu w czasie zimy. Jednak, aby cel ten osiągnąć, musimy umożliwić wnikanie wody w głąb gleby. Ułatwia to właśnie głęboszowanie. Dodatkowo ograniczenie zabiegów uprawowych zmniejsza ilość spalin trafiających do atmosfery, co przyczynia się zarówno realizacji założeń strategii „Od pola do Stołu), jak i wpisuje się realizację unijnego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych (Green Deal, Fit for 55). Poza tym działania te są też korzystnie postrzegane na poziomie ograniczania emisji w całym cyklu życia produktów spożywczych – co nabiera szczególnie znaczenia dla podmiotów podlegających raportowaniu na podstawie dyrektywy CSRD.

Jak głęboko ingerować w glebę?

Jednak głównym celem zgłęboszowania jest rozluźnienie zagęszczonej gleby w głębszych warstwach gleby. O zabiegu tym mówimy, jeżeli narzędzia działają głębiej niż typowa uprawa. W zasadzie działanie już na 35 cm można nazwać głęboszowaniem. Zwykle jednak zabieg ten wykonujemy nieco głębiej, czyli 40–45 cm, ponieważ warstwa zagęszczona powstaje najczęściej na obszarze 30–40 cm.

Nie zawsze zagęszczanie gleby poniżej warstwy ornej można nazwać podeszwą płużną. Ta powstaje, gdy uprawiamy w systemie orkowym i zwykle ma grubość kilku centymetrów. Jednak często, także w systemach bezpłużnych, dochodzi do zagęszczenia głębszych warstw z innych powodów niż orka. Powodem tego może być oprócz niej:

  • zagęszczenie w wyniku uprawy gęsiostopkami, zwłaszcza o szerokich skrzydełkach;
  • uprawa głębiej działającą talerzówką gleby zbyt wilgotnej;
  • naturalne przemieszczenie części ilastych pod wpływem opadów po długoletniej uprawie bez odwracania roli;
  • zakwaszenie gleby w głębszych warstwach.

Czy głęboszować w tym roku?

Jeśli gleba zamarzła, to być może lód na tyle ją rozluźnił, że głęboszowanie jest zbędne? Takie pytania pojawiają się zwykle wczesna wiosną. Warto jednak zauważyć, że proces zamarzania gleby wymaga czasu. Rzeczywiście, jeśli mamy mróz rzędu –2–5 st. C to gleba, zwłaszcza wilgotna szybko zamarza na powierzchni. Nie jesteśmy w stanie wbić w nią żadnego ręcznego narzędzia. Jednak zamarznięta warstwa obejmuje początkowo kilka, góra kilkanaście centymetrów. Tworzy ona także warstwę izolacyjną i utrudnia wnikanie mrozu głębiej. Dopiero mróz, który twa kilka tygodni pozwoli na zamarznięcie gleby na głębokość pełnej warstwy ornej lub głębiej.

Zatem na polu, o którym wiemy, że mamy problem z nadmiernym zagęszczaniem gleby w głębszej warstwie, nawet po mroźnej zimie, wskazane jest głęboszowanie. Co więcej – po takiej zimie będzie łatwiej, ponieważ wierzchnia warwa stwarza mniej oporów. Aby jednak nie narobić więcej szkód, warto spełnić kilka warunków:

  • mróz powinien całkowicie ustąpić, ewentualnie można zabieg wykonać podczas lekkich przymrozków, ale gdy głębsze warstwy są już wcześniej rozmarznięte;
  • przed głęboszowaniem trzeba sprawdzić nasycenie gleby wodą o w tym celu należy wykopać dołek na głębokość głęboszowania + 5 cm – jeśli gleba na całej warstwie jest nasycona wodą, to trzeba poczekać aż będzie suchsza. Nasycenie wodą można ocenić organoleptycznie – gdy gleba jest mokra w dłoni (wytarta dłoń chusteczką moczy chusteczkę, to unikać zabiegu. Dopuszczalny jest tylko gdy ściśnięta w dłoni gleba tylko brudzi rękę, ale jej nie moczy;
  • wierzchnia warstwa gleby nie powinna być mokra, czyli nie powinniśmy wykonywać zabiegu zaraz po deszczu;
  • redlice spulchniające jeśli są wyposażone w gęsiostopki, to nie powinny mieć szerokich skrzydełek;
  • redlica dłutowa powinna działać głębiej o ok. 2–5 cm od warstwy zagęszczonej;
  • możliwe jest stosowanie redlic z elementem odwracającym wierzchnią warstwę, zwłaszcza jeśli na wierzchu mamy resztki roślinne, nawóz naturalny lub wapno;
  • możliwe jest podawanie głęboszem wgłębnie nawozów, np. fosforu przed siewem gatunków wymagających;
  • możliwe jest podawanie wgłębnie wapna granulowanego w sytuacji, gdy głębsze warstwy są zakwaszone.

Tekst i foto: Tomasz Czubiński

Czytaj więcej