baner_formula_2024

Ile kosztuje zaniedbanie wapnowania?

Wapnowanie gleby

Alarmujący stan gleb i ich wysoka podatność na zakwaszenie – tak sytuację w polskich gospodarstwach opisuje Borys Wikulski ze Stowarzyszenia Przemysłu Wapienniczego, który podczas wystąpienia na X Forum Rolników i Agrobiznesu odpowiedział na pytania: ile kosztuje zaniechanie wapnowania oraz jakie są skutki zakwaszenia podłoża.

Wystąpienie „Ekonomia wapnowania – inwestycja w plon, nie koszt” Borysa Wikulskiego, reprezentującego Stowarzyszenie Przemysłu Wapienniczego, podczas X Forum Rolników i Agrobiznesu koncentrowało się na ekonomicznym wymiarze wapnowania, które – jak podkreślał prelegent – powinno być postrzegane jako inwestycja w plon, a nie wyłącznie koszt operacyjny. Przedstawiając ogólną strukturę gruntów w Polsce, wskazał, że na 31,2 miliona hektarów powierzchni kraju użytki rolne zajmują 14,7 miliona hektarów, z czego przeważającą część, bo aż 78%, stanowią grunty orne. Sytuacja tych gleb jest alarmująca, ponieważ aż 9,4 miliona hektarów, co stanowi ponad 60% użytków rolnych, wymaga wapnowania, a w przypadku
6,5 miliona hektarów zabieg ten powinien zostać przeprowadzony natychmiast. Najtrudniejsza sytuacja pod względem zakwaszenia występuje w województwach łódzkim, małopolskim i podkarpackim, podczas gdy najniższy udział gleb kwaśnych odnotowuje się w województwach kujawsko-pomorskim, opolskim i wielkopolskim.

Co wpływa na tak zły stan polskich gleb?

Analizując przyczyny takiego stanu, B. Wikulski wskazał na czynniki naturalne, takie jak klimat przejściowy i fakt, że ponad 90% polskich gleb wytworzyło się ze skał osadowych, które są podatne na zakwaszenie i wymywanie składników. Do warunków niezależnych od rolnika dochodzą jednak również zaniedbania wynikające z działalności człowieka, takie jak intensywne nawożenie azotowe przy jednoczesnym braku wapnowania. Prelegent zaznaczył, że zjawisko to szczególnie nasiliło się po 2002 roku, gdy zużycie wapna drastycznie spadło przy zachowaniu wysokiego poziomu nawożenia mineralnego.

Jakie są skutki zakwaszenia gleby?

Obniżona przyswajalność podstawowych składników niezbędnych dla rozwoju roślin (szczególnie fosforu i magnezu), osłabienie aktywności mikrobiologicznej, słabszy system korzeniowy, a w efekcie wzrost kosztów gospodarowania – to tylko niektóre ze skutków zakwaszenia podłoża. Kolejne następstwa zaniedbania wapnowania nie są widoczne od razu. Przykładem dalekosiężnych efektów, które obserwuje się przy zakwaszonym podłożu, jest pogorszenie struktury gleby, polegające na obniżeniu zdolności buforowych i skutkujące mniejszą odpornością na ulewy i susze. Rośliny, których korzenie są słabe, nie wytwarzają odpowiedniej okrywy roślinnej stanowiącej naturalną barierę ograniczającą nasilenie procesów erozyjnych – idą za tym straty glebowej materii organicznej, a także fosforu.

Prelegent podkreślił, że gleby o pH poniżej 5,6 są uznawane za zdegradowane również ze względu na wyższą dostępność manganu oraz uwalnianie toksycznego glinu, który ogranicza rozwój systemu korzeniowego roślin. Zakwaszenie, według B. Wikulskiego, kosztuje polskie rolnictwo około 3 miliardy złotych rocznie. Przykładem są straty w uprawie pszenicy – przy pH 4,5 w średnim gospodarstwie o powierzchni 11,3 hektara sięgają one 26 tys. zł, a przy 50 hektarach przekraczają 117 tys. zł.

Jakie działania należy podjąć?

Aby przeciwdziałać tak dużym stratom, konieczne jest dążenie do optymalnego pH (uwzględniającego potrzeby rośliny uprawnej), które pozwala na maksymalizację plonu i pełne wykorzystanie podawanych nawozów mineralnych. Strategia obejmuje dwa etapy: wapnowanie regeneracyjne, mające na celu przywrócenie właściwego odczynu, oraz wapnowanie zachowawcze, konieczne dla jego utrzymania.

Kluczowym narzędziem w tym procesie są regularne badania gleby, które pozwalają postawić trafną diagnozę, określić realne zapotrzebowanie na składniki i uniknąć strat paliwa potrzebnego do wykonania zabiegu czy strat surowca wynikających z błędnego dawkowania. Choć standardowo badania wykonuje się co cztery lata, prelegent zauważył, że wielu rolników decyduje się na nie co rok, aby na bieżąco monitorować zachodzące zmiany.

Przy wyborze produktu rolnicy powinni kierować się rzetelnością producentów oraz sprawdzać dwa kluczowe, wzajemnie powiązane parametry: reaktywność nawozu oraz stopień zmielenia, które decydują o tym, jak szybko i skutecznie produkt zadziała w glebie.

Wsparcie WPR

B. Wikulski w swoim wystąpieniu podkreślił, że regulowanie odczynu gleby można porównać do budowy solidnego fundamentu pod dom – bez niego cała konstrukcja produkcji rolniczej, nawprzy zastosowaniu najdroższych nawozów mineralnych, pozostaje niestabilna i narażona na straty.

Problem nadmiernego zakwaszenia polskich gleb jest znany od lat, a jego skalę zdiagnozowano choćby przy okazji tworzenia Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Zgodnie z założeniami PS WPR 2023-2027 koniecznego wapnowania wymaga przynajmniej 3,8 mln ha użytków rolnych w Polsce, i tyle planuje się objąć pomocą w ramach ekoschematu „Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi” – praktyka „Opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia – wariant z wapnowaniem”. Wsparcie w ramach tej praktyki przysługuje do gruntów o pH nie wyższym niż 5,5 (na podstawie analizy gleby w akredytowanym laboratorium). Od 2026 roku z tej pomocy będą wykluczone jednak grunty położone na obszarach  podmokłych i torfowiskach wyznaczonych w ramach normy GAEC 2. W 2025 roku stawka pomocy za realizację tej praktyki wyniosła 262,56 zł/ha. Dane ARiMR pokazują jednak, ze ta praktyka nie cieszy się dużym zainteresowaniem rolników – w 2025 roku do tego ekoschematu zgłoszono jedynie 39 tys. ha.

Aleksandra Jasińska

Grzegorz Ignaczewski

Czytaj więcej