baner_formula_2024

Wołowina jednym z największych beneficjentów UE

0-3968x2976-0-0#

WPR zmieniła polskie rolnictwo. Wołowina jednym z największych beneficjentów UE

Polska wołowina stała się jednym z największych sukcesów eksportowych naszego rolnictwa. Dziś aż 75%  produkcji trafia na rynki zagraniczne, a sektor z producenta konkurującego ceną stał się graczem sprzedającym często powyżej średniej unijnej.

Jaką rolę odegrały w tym fundusze i instrumenty Wspólnej Polityki Rolnej? I czy nowe wymogi klimatyczne UE nie zahamują rozwoju produkcji zwierzęcej? O finansach, regulacjach i przyszłości sektora mówi Jerzy Wierzbicki, przewodniczący Rady Sektora Wołowiny.

WPR napędziła modernizację

Wejście Polski do UE i objęcie krajowego rolnictwa mechanizmami Wspólnej Polityki Rolnej okazało się jednym z kluczowych impulsów rozwojowych dla wielu sektorów produkcji rolnej, w tym dla produkcji wołowiny.

Jak podkreśla Jerzy Wierzbicki, środki unijne oraz dostęp do wspólnego rynku pozwoliły na głęboką modernizację gospodarstw i całego łańcucha dostaw.

– Przede wszystkim zmodernizowaliśmy produkcję roślinną, ale też bardzo mocno zmodernizowaliśmy produkcję zwierzęcą – patrząc chociażby na sektor mleka, drobiu i wołowiny. Dzisiaj wołowina stała się symbolem sukcesu eksportowego Polski – zauważa Wierzbicki.

Według niego ogromną rolę odegrały inwestycje współfinansowane z funduszy unijnych – zarówno w gospodarstwach, jak i w przetwórstwie mięsnym. Modernizacja zakładów, rozwój technologii produkcji oraz postęp genetyczny w hodowli bydła sprawiły, że polska wołowina przestała konkurować wyłącznie ceną.

– Spore inwestycje w zakładach mięsnych, lepsze standaryzowanie rozbioru i klasyfikacja według wymagań odbiorców pozwoliły nam wejść na wyższy poziom konkurencji – wskazuje.

Od taniego mięsa do eksportowego hitu

Na początku członkostwa w UE polska wołowina była znacząco tańsza od tej produkowanej w krajach Europy Zachodniej. – Kiedy weszliśmy do Unii, hodowcy bydła z Hiszpanii byli przerażeni, że nasza wołowina jest o 40 proc. tańsza od ich – wspomina Jerzy Wierzbicki.

Przez wiele lat polscy producenci konkurowali przede wszystkim ceną, która utrzymywała się średnio o około 20 proc. poniżej średniej unijnej. Obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej – w wielu przypadkach ceny polskiej wołowiny dorównują, a nawet przewyższają średnią UE.

Efektem jest rosnąca pozycja Polski na rynku europejskim. Kraj jest dziś szóstym producentem wołowiny w Unii Europejskiej, a eksport stanowi blisko 75% krajowej produkcji.

Pieniądze powiązane z klimatem

Choć Wspólna Polityka Rolna nadal pozostaje głównym źródłem wsparcia finansowego dla rolników, jej mechanizmy coraz mocniej wiążą dopłaty z wymogami środowiskowymi. W przypadku produkcji zwierzęcej szczególne znaczenie mają kwestie emisji gazów cieplarnianych.

Według Wierzbickiego rolnicy będą musieli dostosować się do nowych realiów, ponieważ presja na ograniczanie emisji wynika nie tylko z regulacji klimatycznych UE, ale także z systemu finansowego i wymogów raportowania ESG.

– To wyszło przez finanse. Sieci handlowe i banki mają obowiązek raportowania ESG i redukcji emisji. A ok. 80% emisji w całym łańcuchu dostaw pochodzi z gospodarstw rolnych – wyjaśnia.

Oznacza to, że producenci, którzy nie będą w stanie wykazać ograniczania emisji, mogą w przyszłości mieć trudniejszy dostęp do rynku lub finansowania.

Niskoemisyjna produkcja wołowiny

W odpowiedzi na te wyzwania sektor przygotowuje się do nowych instrumentów wsparcia w ramach WPR, takich jak ekoschematy premiujące działania ograniczające emisję gazów cieplarnianych.

Jednym z kierunków jest rozwój katalogu praktyk niskoemisyjnych w produkcji bydła. – Stworzyliśmy katalog 30 dobrych praktyk, które obniżają emisję. Część z nich jest neutralna kosztowo, a nawet może poprawić dochodowość gospodarstw – podkreśla Wierzbicki.

Planowany jest również pilotaż ekoschematu niskoemisyjnego, który pozwoli przetestować dodatki paszowe ograniczające emisję metanu z fermentacji jelitowej bydła.

Zdaniem przedstawiciela sektora zdobyte w ten sposób doświadczenia mogą posłużyć do zaprojektowania nowych instrumentów wsparcia w kolejnej perspektywie WPR po 2027 roku.

Jaka czeka nas przyszłość?

W ostatnich latach duże obawy wśród producentów wzbudzała polityka klimatyczna Unii Europejskiej oraz założenia Europejskiego Zielonego Ładu. Jednak – jak zauważa Wierzbicki – podejście Komisji Europejskiej zaczyna się stopniowo zmieniać.

Trwają obecnie prace nad Europejską Strategią Produkcji Zwierzęcej (EU Livestock Strategy), która ma wyznaczyć bardziej zrównoważony kierunek rozwoju sektora.

– To sygnał w dobrą stronę. Jeżeli dokument przyjmie racjonalny kształt, będzie nam łatwiej odpierać presję na ograniczanie produkcji zwierzęcej w Europie – ocenia ekspert.

Polska ma wciąż duży potencjał

Mimo rosnących wymogów środowiskowych eksperci sektora wołowiny wskazują, że Polska pozostaje jednym z krajów o największym potencjale rozwoju produkcji zwierzęcej w UE.

W wielu państwach Europy Zachodniej produkcja spada z powodu presji społecznej i regulacyjnej. Tymczasem w Polsce utrzymuje się na stabilnym poziomie, a nawet notuje niewielki wzrost.

– Jesteśmy trochę taką zieloną wyspą. W wielu krajach UE produkcja spada, a u nas utrzymuje się stabilnie lub nawet rośnie – podsumowuje Wierzbicki.

Dla polskich producentów kluczowe będzie jednak umiejętne wykorzystanie nowych instrumentów finansowych WPR, które coraz mocniej premiują innowacje, jakość produkcji i działania prośrodowiskowe.

Krzysztof Zacharuk

Czytaj więcej