baner_formula_2024

Skorupa po siewie buraka, kukurydzy i soi. Co robić, żeby nie stracić wschodów?

Zaskorupiona gleba po siewie kukurydzy

Późnowiosenne siewy obarczone są ryzykiem tworzenia skorupy glebowej. To jedna z chorób gleby, która może istotnie wpłynąć na efektywność ekonomiczną produkcji roślinnej, ponieważ plon buraka, soi i kukurydzy zależy w dużej mierze od obsady po wschodach. Ja niwelować to zjawisko?

Jeżeli gleba ma tendencję do tworzenia skorupy świadczy to o zachodzącym procesie erozji. Rozpada się wówczas struktura gruzełkowa i pod wpływem deszczu na powierzchni gleby powstaje trudna do przebicia przez siewki warstwa zbitej gleby. Działa to także w druga stronę – woda z późniejszych opadów ma trudność do wnikania w głąb gleby i spływa po powierzchni, co potęguje erozję.

Skorupa tworzy się zwykle po obfitszych deszczach. Krople wody rozbijają gruzełki na powierzchni i po jej wyschnięciu, w wyniku sklejenia masy powierzchniowej gleby w jednolitą taflę, tworzy się ww. skorupa. Jednak nie zawsze krople deszczu powodują rozpad struktury gruzełkowej i wtedy nie ma zjawiska zaskorupienia. Od czego zatem zależy zajście tego niekorzystnego zjawiska?

Przyczyna skorupy

Głównym powodem rozpadu gruzełek jest ich trwałość. Jeśli struktura gruzełkowa ma charakter trwały, to nawet silniejszy deszcz nie jest w stanie ich rozbić. Dopiero długotrwałe zalanie lub deszcze nawalne niszczą trwałe gruzełki i w konsekwencji może pojawiać się skorupa.

Kluczem do zapobiegania tworzenia skorupy jest zatem tworzenie trwałej struktury gruzełkowej. W tym celu trzeba zadbać o lepiszcze sklejające mineralne części gleby w większe agregaty. Są dwa rodzaje tego „sklejacza”: próchnica i śluzy (śluzy powstają jako wydzieliny bakterii, korzeni niektórych roślin oraz są tworzone przez dżdżownice). Zwiększenie ilości w glebie, zarówno próchnicy jaki i śluzów, prowadzi się tym samym sposobem – zwiększaniem dopływu materii organicznej do gleby, czyli np.:

  • stosowaniem nawozów naturalnych i organicznych,
  • pozostawianiem resztek pożniwnych,
  • uprawą roślin na zielony nawóz,
  • uprawą gatunków o dodatnim bilansie materii organicznej (bobowate, trwałe użytki zielone),
  • konserwującą uprawą roli.

Zwiększanie materii organicznej w glebie jest też promowane w programach unijnych. Przykładowo ekoschemat Międzyplony ozime lub wsiewki śródplonowe, to nic innego jak nawozy zielone wzbogacające glebę w węgiel organiczny. Także ekoschemat Opracowanie i przestrzeganie planu nawożenia – wariant z wapnowaniem, przyczynia się dzięki regulacji pH do zwiększenia procesów akumulacji próchnicy nad jej degradacją. Nawet ekoschemat Zróżnicowana struktura upraw może mieć skutki próchnicotwórcze. Jednak największy pozytywny wkład w zachowanie próchnicy i struktury ma ekoschemat Uproszczone systemy uprawy.

Nie są to jednak sposoby, które zadziałają „tu i teraz”. Są to działania strategiczne, które rozpocząć trzeba było kilka lat wcześniej, aby uzyskać teraz pozytywny efekt. Co jednak zrobić, aby doraźnie zmniejszyć ryzyko skorupy?

Na pewno jedną z metod jest siew w mulcz. Warstwa resztek organicznych na powierzchni gleby chroni przed rozbijającym działaniem deszczu i dzięki temu zachowane (choć w części) pozostają nawet mniej trwałe gruzełki. Jeszcze większą skuteczność ochrony przed skorupą uzyskamy w zaawansowanych systemach uproszczonych jak strip-till i no-tillage. Jeśli jednak nie mamy możliwości siewu w mulcz czy innych uproszczeń uprawowych, to warto choćby ograniczyć zabiegi rozpylania gleby do minimum, np. zasiać agregatem.

WPR a zaskorupienie gleby: wsparcie, które widać na polu

Wspólna Polityka Rolna wspiera działania, które mają bardzo praktyczne znaczenie dla stanu gleby. WPR promuje m.in. międzyplony, wapnowanie, zróżnicowanie upraw i uproszczone systemy uprawy, czyli rozwiązania ograniczające erozję i pomagające odbudować strukturę gruzełkowatą. W przypadku zaskorupienia nie jest to teoria – lepsza struktura gleby oznacza większą szansę, że po deszczu siewki buraka, kukurydzy czy soi łatwiej przebiją się na powierzchnię.

Co, jeśli jest już skorupa?

Najtrudniej mamy, gdy powstanie już skorupa. Choć przy trwałej strukturze zjawisko to zachodzi rzadko, to w ekstremalnych warunkach może być tam też problemem. Co zatem robić, gdy po siewie, a przed wschodami pojawi się ta choroba gleby?

Po pierwsze trzeba ocenić na jakim etapie są siewki. Jeśli nasiono jeszcze nie puściło kiełka lub ledwie wychodzi on z zarodka, to można pole zbronować płytko narzędziem biernym działającym nie więcej niż połowa głębokości umieszczenia nasion (np. broną palcową, broną lekką). Jeśli jednak kiełek jest dłuższy i dochodzi do powierzchni gleby, to lepiej zastosować narzędzie toczące się po polu – np. jakiś wysoko zwieszony wał kolcowy czy bronę chwastownik z zębami gwiazdowymi.

Pośrednim, choć skutecznym sposobem jest zastosowanie pielnika międzyrzędowego. Wymaga to jednak posiadania zaawansowanego narzędzia sterowanego sygnałem GPS, gdyż przed wschodami nie widać jeszcze jak się poruszać po polu. Zerwanie skorupy między rzędami, nawet nie bezpośrednio nad kiełkami pozwoli dotlenić glebę i dać siewkom więcej energii na przebicie gleby.

Tomasz Czubiński

Czytaj więcej