baner_formula_2024

Kwalifikowany materiał siewny soi. Kiedy warto w niego zainwestować?

Kiełkująca soja na polu

Świętym prawem rolnika jest wysiać nasiona z własnej produkcji. Pomysły na patentowanie nasion i obowiązek każdorazowej wymiany na nasiona firmowe nie znajdzie uznania w naszej przestrzeni społecznej. Z drugiej strony i tak choćby od czasu do czasu szukamy nowych odmian i wówczas godzimy się na droższy, niż z własnej produkcji materiał siewny, czyli tzw. kwalifikat. Dotyczy to zwłaszcza nowych gatunków na naszych polach, np. soi.

Przewaga kwalifikowanego materiału siewnego soi nad nasionami własnej produkcji wnika z przynajmniej kilku jego zalet:

  • mamy możliwość wyboru nowej, być może lepiej dostosowanej do warunków regiony odmiany;
  • kwalifikat możemy kupić już zaszczepiony fabrycznie bakteriami liofilizowanymi i wówczas musimy zastosować tylko jedną szczepionkę, np. bakteriami żywymi (zaleca się obecnie podwójne szczepienie);
  • kwalifikat może być precyzyjnie traktowany zaprawą nasienną na linii technologicznej;
  • firmy nasienne postępują z wrażliwymi na mikrouszkodzenia nasionami soi bardzo delikatnie podczas czyszczenia, zaprawiania i zaszczepiania (np. mają linie technologiczne z gumowymi elementami roboczymi);
  • mamy sprawdzoną jakość pod względem czystości odmianowej i kiełkowania;
  • możemy reklamować ewentualne nieścisłości;
  • możemy skorzystać z ekoschematu „Materiał siewny kategorii elitarny i materiał siewny kategorii kwalifikowany”;
  • możemy z większym spokojem zastosować obniżoną normę siewu, np. 40–45 szt./m2.

Oczywiście rachunek ekonomiczny jest nieubłagany. Fabryczny materiał kwalifikowany jest droższy, często nawet 3–4 razy tyle, ile są warte własne nasiona. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli do wartości własnych nasion doliczymy konieczność gęstszego siewu oraz czyszczenia, szczepienia, zaprawiania, suszenia po szczepieniu itd. to nożyce zaczynają się zamykać. Dopłata z eksochematu pozwoli niemal zrównać koszty.

Co daje to agrotechnice?

Jakie zalety mają nasiona kwalifikowane dla uprawy soi? Jedną z nich jest na pewno większa pewność co do wyrównanych wschodów. Nasiona, które przechodzą przez linię technologiczną nieuszkodzone wewnętrznie mają większy wigor wschodów, a zatem plantacja jest do końca wegetacji wyrównana. Łatwiej jest ja chronić przed chwastami, pilnować przed atakiem gołębi i ostatecznie równo dojrzewa. Nasiona z kwalifikacji pochodzą też z pól wolnych od chorób, szczególnie od zgnilizny twardzikowej, której przetrwalniki mogą znaleźć się w materiale siewnym niepewnego pochodzenia.

Oczywiście, jak w każdej działalności mogą także w kwalifikacji nasion pojawić się błędy. Wówczas to producent nasion ponosi odpowiedzialność i mamy możliwość odzyskać choć część poniesionych nakładów. W praktyce odbywa się to najczęściej tak, że dostawca nasion wadliwych dostarcza nowe, którymi można jeszcze przesiać plantację oraz daje upusty na inne produkty ze swojej oferty. Jednak takich sytuacji nikomu nie należy życzyć.

Płatność w ekoschemacie – Wspólna Polityka Rolna

Zakup kwalifikowanego materiału siewnego roślin strączkowych – w tym soi daje możliwość skorzystania z dopłaty do kwalifikowanego materiału siewnego w ramach funkcjonującego jako element Wspólnej Polityki rolnej ekoschematu  „Materiał siewny kategorii elitarny lub materiał siewny kategorii kwalifikowany”. W przypadku soi, do uzyskania dopłaty wymagane jest wysianie min. 120 kg nasion kwalifikowanych na hektar i oczywiście posiadanie dokumentu (np. faktury) potwierdzającego nabycie wymaganej ilości nasion. Za 2025 rok stawka płatności do plantacji roślin strączkowych obsianych kwalifikantem wyniosła 168,93 zł/ha.

Tomasz Czubiński

Czytaj więcej