Międzyplon może poprawić strukturę gleby, zwiększyć ilość materii organicznej i wspierać bioróżnorodność, ale źle dobrany potrafi też narobić problemów przed kolejną uprawą. Dlatego rolnik, który planuje wysiew międzyplonu, powinien sprawdzić nie tylko skład mieszanki, ale także to, jaka uprawa pojawi się na polu w następnym sezonie. W praktyce część gatunków lepiej od razu wykluczyć.
To ważne także w kontekście WPR, bo dobrze dobrana mieszanka międzyplonowa może pomóc spełnić warunki ekoschematu i uniknąć problemów przed następną uprawą.
Międzyplon ma pomóc glebie, ale nie może szkodzić następnej uprawie
Dobrze dobrany międzyplon ma za zadanie z jednej strony dostarczyć cennej materii organicznej jako substratu do produkcji próchnicy, a z drugiej wzbogacić bioróżnorodność. Jednocześnie nie powinien pogarszać warunków na polu, szczególnie pod względem fitosanitarnym. Warto dodać, że uprawa międzyplonów, może być „dofinasowana” z eksochematu „międzyplony ozime lub wsiewki śródplonowe”.
Jeżeli zamierzamy wnioskować o płatność w ramach ekoschematu realizowanego w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027, mieszanka międzyplonowa musi składać się przynajmniej z dwóch rożnych gatunków roślin, przy czym nie mogą to być wyłącznie zboża. Mieszankę poplonową powinniśmy wysiać najpóźniej do 1 października i utrzymać na polu przynajmniej do 15 lutego następnego roku.
Jak dobierać gatunki do mieszanki międzyplonowej
Aby wzbogacić bioróżnorodność mieszanka międzyplonowa powinna zawierać minimum 4 gatunki z co najmniej 3 rodzin botanicznych. To absolutne minimum, a najlepiej, aby gatunków było kilkanaście. Trudniej to spełnić, jeśli weźmie się pod uwagę aspekt fitosanitarny. Dlatego najlepiej analizę gatunków do mieszanki międzyplonowej przeprowadzić metodą negatywną, czyli wykluczyć to, czego nie siać przed konkretnymi gatunkami uprawnymi.
Czego nie siać przed zbożami, rzepakiem i ziemniakiem
Zboża ozime – są uprawą bardzo uniwersalną i tolerancyjną na przedsiewną obecność gatunków międzyplonowych. Unikać powinniśmy jednak przed nimi (także zwalczać je jego samosiewy) zbóż – zwłaszcza jęczmienia przed jęczmieniem, pszenicy i pszenżyta przed pszenicą lub pszenżytem, żyta lub pszenżyta przed żytem lub pszenżytem. Zboża ozime na szczęście tolerują obecność w międzyplonie owsa szorstkiego, sorga sudańskiego czy prosa, ale pod warunkiem, że nie ma zagrożenie chorobami wirusowymi przenoszonymi przez mszyce.
Zboża jare – podobnie jak zboża ozime, ale mniej są tolerancyjne na zachwaszczenie, jeśli międzyplon wyda płodne nasiona lub kiełkować będą wiosną nasiona z mieszanki. Dotyczy to obecności w międzyplonie gryki, słonecznika, gorczycy czy rzodkwi. Można te gatunki siać przed zbożami jarymi, ale nieco później, tak aby nie zakwitły i nie owocowały, czyli od końca sierpnia, a grykę nawet dopiero po połowie września. Przed owsem i mieszankami zbożowymi z jego udziałem nie powinniśmy siać owsa szorstkiego.
Rzepak – przed rzepakiem (oraz jeśli jego udział w zmianowaniu na polu wynosi ponad kilkanaście procent) powinniśmy unikać siewu wszelkich gatunków kapustowatych, czyli rzodkwi, gorczycy, kapusty, pieprzycy, lnianki itd. Jeśli międzyplon jest siany wcześnie, np. do końca lipca, to nie powinniśmy tam siać też słonecznika, a jeśli siew jest jeszcze wcześniejszy, to także innych żywicieli zgnilizny twardzikowej, jak łubiny lub groch.
Ziemniak – przed sadzeniem ziemniaka oraz w całym zmianowaniu na tym polu nie powinniśmy siać facelii ze względu, na to, że jest żywicielem nicieni przenoszących wirusa odpowiedzialnego za czopowatość bulw. Nie powinniśmy siać także gorczycy i rzodkwi, ale tylko odmian, które nie są uznane za mątkokobójcze (są wskazane odmiany mątkibobójcze, np. gorczycy białej: Bardena, Barka, Gracja, Maryna, Metex, Rota oraz w rzodkwi oleistej: Adagio, Romesa).
Zobacz także: Biopreparaty nie działają na życzenie. Co naprawdę przesądza o skuteczności
Które gatunki mogą sprawić problem przed burakiem i strączkowymi
Burak – powinniśmy unikać siewu gryki ze względu na zachwaszczenie. Podobnie jak w ziemniaku trzeba unikać siewu odmian niemątwikobójczych gorczycy i rzodkwi (warto siać natomiast facelię odmiany mątwikobójcze: Anabela, Natra, Stala).
Groch i łubiny – przed strączkowymi lepiej unikać siewu innych bobowatych, chyba, że stanowią one niewielki udział w mieszance i nie wzbogacają gleby nadmiernie w azot. Groch i łubiny mogą być też porażane przez zgniliznę twardzikową i nie powinniśmy siać przed nimi także wcześnie słonecznika (możliwy międzyplon ze słonecznikiem siany od początku września, a w chłodniejszych rejonach Polski od trzeciej dekady sierpnia).
Bobik – w międzyplonie przed (lub z zmianowaniu z bobikiem) unikać powinniśmy wyki (jarej – siewnej i ozimej – kosmatej).
Soja – nie powinniśmy siać w międzyplonie żywicieli zgnilizny twardzikowej, czyli słonecznika oraz należy zwalczać samosiewy rzepaku.
Wzbogacenie mieszanki poplonowej odpowiednimi gatunkami z pewnością ułatwi atrakcyjna stawka pomocy oferowana w ramach wspomnianego ekoschematu. W 2025 roku pomoc ta wynosiła 437,60 zł/ha międzyplonu. Warto także dodać, że uprawa międzyplonów ułatwia spełnienie wymagać normy warunkowości GAEC 7, przerywając okres uprawy po sobie tego samego gatunku uprawy głównej.
Tomasz Czubiński


