baner_formula_2024

Straty w uprawach a dopłaty i fundusze unijne. Rozmowy o WPR.

Podcast_WPR_10

Wiosenne przymrozki, susza i kolejne zjawiska pogodowe mogą mocno namieszać nie tylko w plonach, ale też w dopłatach i programach unijnych. Grzegorz Ignaczewski w podcaście „Rozmowy o WPR” wyjaśnia, kiedy rolnik może liczyć na ochronę w ramach siły wyższej, jak zgłaszać zmiany we wnioskach i dlaczego w takich sytuacjach liczy się czas oraz dokumenty.


Wiosna 2026 r. przyniosła rolnikom wiele problemów pogodowych. Przymrozki, ujemne skutki przezimowania, a lokalnie także grad i inne zjawiska losowe spowodowały poważne straty w uprawach. Jak wskazuje ekspert ds. funduszy unijnych i WPR Grzegorz Ignaczewski, skutki tych strat mogą mieć znaczenie nie tylko produkcyjne, ale również finansowe — w dopłatach bezpośrednich, ekoschematach, programach wieloletnich i działaniach inwestycyjnych.

Zdaniem eksperta procedury pomocowe są zbyt długie, by odpowiadać na potrzeby gospodarstw natychmiast po wystąpieniu szkód. Przykładem ma być unijna rezerwa kryzysowa, której uruchamianie trwa zwykle wiele miesięcy. Podobnie wygląda pomoc krajowa po klęskach — najpierw musi zakończyć się szacowanie strat, potem pojawiają się decyzje rządu i dopiero później nabory.

Zmiany we wniosku o dopłaty: można, ale trzeba pilnować terminów

Ekspert przypomina, że w kampanii dopłat bezpośrednich rolnicy mają czas na składanie wniosków do 1 czerwca, a korekty bez sankcji można wprowadzać jeszcze do połowy czerwca. Późniejsze zmiany są możliwe, ale wiążą się z karą 1 proc. za każdy dzień spóźnienia.

To szczególnie ważne dla gospodarstw, w których po przymrozkach trzeba przesiać zniszczoną uprawę. Jak wyjaśnia Ignaczewski, problem pojawia się zwłaszcza w ekoschematach, gdzie wcześniejsze deklaracje mogą stać się nierealne do wykonania. W takiej sytuacji najlepiej jak najszybciej wycofać niewykonalną praktykę i zastąpić ją inną, możliwą do realizacji w danych warunkach.

Ekoschematy i siła wyższa

W przypadku programów wieloletnich, takich jak rolno-środowiskowo-klimatyczny, obowiązują konkretne zobowiązania. Jeśli klęska żywiołowa uniemożliwia ich wykonanie, rolnik może powołać się na siłę wyższą — ale tylko wtedy, gdy ma odpowiednią dokumentację.

Za wystarczające dowody mogą uchodzić m.in. protokół komisji gminnej albo dokument od ubezpieczyciela. Samo wydrukowanie danych ze stacji pogodowej nie daje takiej pewności.

Inwestycje też pod ochroną, ale trzeba zgłaszać

Podobne zasady obowiązują w programach inwestycyjnych, takich jak „Modernizacja gospodarstw rolnych”, „Rozwój małego gospodarstwa” czy „Premia dla młodego rolnika”. Jeśli zniszczenie upraw wpływa na realizację biznesplanu lub wymaganej struktury produkcji, rolnik powinien niezwłocznie poinformować ARiMR i dołączyć dokumenty potwierdzające wystąpienie siły wyższej.

Jak podkreśla Ignaczewski, nie warto czekać na decyzję o zwrocie pomocy. Lepiej zgłosić problem wcześniej, pisemnie i z potwierdzeniem złożenia.

Co jeszcze ważne?

Ekspert zwraca uwagę, że w tym roku może dojść także do problemów suszowych, a pierwsze raporty z IUNG mają pokazać skalę strat. To oznacza kolejne procedury, kolejne protokoły i potencjalnie kolejną pomoc.

Więcej w materiale video – zachęcamy do obejrzenia!

Czytaj więcej