Przy braku nawozów naturalnych międzyplony są sposobem na zwiększenie zawartości materii organicznej, ale też próchnicy w glebie. Oto przykłady, które międzyplony nadają się pod konkretne gatunki.
Warto zainwestować w mieszankę
Właściwy skład mieszanki międzyplonowej ma kluczowe znaczenie dla osiągnięcia stawianych międzyplonom zadań. Wielu rolników niestety ze względu na koszty nasion polonowych decyduje się na uprawę tego, co jest aktualnie pod ręką w gospodarstwie. Takie przypadkowe polony rzadko spełniają swoje funkcje. Tymczasem korzystając ze wsparcia w ramach ekoschematu „Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi” – praktyka „Międzyplony ozime i wsiewki śródplonowe” w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027, można uzyskać atrakcyjną płatność dodatkową, która zrekompensuje dodatkowe nakłady poniesione na zakup nasion polonowych, które z pewnością przyniosą glebie większe korzyści. W 2025 roku wsparcie za realizacje tej praktyki wyniosło 437,60 zł/ha.
Decydując się na międzyplon warto dokładnie określić, w jakim celu się go wysiewa. Korzyści, jakie dają międzyplony to:
- ograniczenie erozji,
- uzupełnienie substancji organicznej w glebie,
- poprawa struktury gruzełkowatej,
- dostęp do podglebia (gatunki głęboko korzeniące się),
- lepsze wykorzystanie gnojowicy,
- wiązanie azotu,
- zwalczanie patogenów,
- otrzymanie dopłat.
Ograniczenia płodozmianowe
Generalnie należy podkreślić, że większość roślin międzyplonowych sprawdzi się pod niemal wszystkie gatunki uprawne. Więcej ograniczeń wynika z samego płodozmianu, bo wtedy warto rozważyć, czy na pewno musimy wysiać gatunek międzyplonowy należący do tej samej rodziny, co roślina uprawna. Mamy tu kilka zasad:
- w płodozmianie z rzepakiem i przed samym rzepakiem nie zaleca się wysiewać roślin kapustowatych, np. gorczycy, rzodkwi, pieprzycy, a także słonecznika, koniczyny i grochu,
- w płodozmianie z burakami lub przed nimi – gryki, słonecznika i owsa,
- w płodozmianie z ziemniakami – facelii i słonecznika,
- przed zbożami – żyta, owsa.
Co po międzyplonie?
Jeśli w płodozmianie jest rzepak, unikać należy rzodkwi czy gorczycy, które spotęgują występowanie kiły. W płodozmianie z rzepakiem lepiej całkowicie zrezygnować z międzyplonów kapustowatych. Alternatywą jest uprawa np. facelii, ramtilu czy malwy. W płodozmianie rzepakowym powinno się też unikać słonecznika, na którym dobrze rozwijają się werticilioza czy zgnilizna twardzikowa. Z powodu podatności gatunków motylkowatych na zgniliznę twardzikową nie powinno się ich uprawiać w płodozmianie z rzepakiem.
W przypadku buraków jako międzyplon korzystnie wypadają facelia, rzodkiew oleista (głęboko się korzeni) czy nagietek lekarski (z rodziny astrowatych, do której należą chwasty, np. chaber czy bylica). Nie poleca się natomiast owsa, słonecznika czy gryki, która jeśli wyda nasiona jesienią, może skiełkować wiosną i stanie się niemożliwym do zniszczenia chwastem.
W płodozmianie z ziemniakami nie powinno się uprawiać facelii. Gatunek ten wspiera rozwój nicieni, które przenoszą sprawcę chorób wirusowych, jak czopowatość bulw ziemniaka czy pstrą plamistość pędów. Dobrym międzyplonem będzie natomiast rzodkiew oleista odporna na nicienie z rodzaju Trichodorus, rzodkiew japońska czy pieprzyca (roślina kapustowata). W płodozmianie z kukurydzą sprawdzą się takie rośliny, jak pieprzyca, gorczyca czy gatunki z grupy motylkowatych.
Międzyplon i nawozy naturalne
Pod niektóre gatunki uprawne, np. kukurydzę często stosuje się duże ilości nawozów naturalnych, przed siewem międzyplonu. Dlatego też w takiej mieszance dobrze uwzględnić konkretne gatunki. Do zagospodarowania dużej ilości gnojowicy stosowanej w nawożeniu warto wysiewać facelię, gatunki kapustowate (problematyczne, jeśli w zmianowaniu jest rzepak) oraz malwę. Nie są do tego celu polecane rośliny motylkowate, ze względu na dużą koncentrację azotu w gnojowicy. Gatunki te w większości nie wymagają nawożenia N.

