35 tys. rolników ubiegało się w tym roku o dopłaty do zakupu materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany w ramach pomocy de minimis w rolnictwie. Od 2025 r. kiedy to wprowadzono dopłaty do takiego materiału również w ramach ekoschematu obszarowego realizowanego z Planu Strategicznego dla WPR 2023–2027, rolnicy mają niezły orzech do zgryzienia.
Chodzi głównie o stawki dopłat, ale także wykorzystanie limitu pomocy de minimis na gospodarstwo i również o to, że nie można korzystać z obu systemów wsparcia jednocześnie. W tym roku ze względu na to, że podstawowy termin na składanie wniosków o dopłaty bezpośrednie wydłużono do 16 czerwca, rolnicy mieli więcej czasu na skalkulowanie swoich decyzji.
W obu systemach dopłaty przysługują do siewu lub sadzenia zbóż (jęczmień; owies nagi, szorstki, zwyczajny; pszenica twarda, zwyczajna, orkisz; pszenżyto; żyto), roślin strączkowych (bobik, groch siewny rolniczy; łubin biały, wąskolistny, żółty; soja; wyka siewna) oraz ziemniaków. Minimalna powierzchnia działki objętej wsparciem musi wynieść 0,1 ha. Minimalna ilość materiału siewnego jaka powinna być użyta do obsiania lub obsadzenia 1 ha powierzchni gruntów ornych, określona jest z kolei w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 22 maja 2013 r. w sprawie minimalnej ilości materiału siewnego, jaka powinna być użyta do obsiania lub obsadzenia 1 ha powierzchni gruntów ornych.
Ekoschemat bardziej opłacalny niż de minimis
Stawki dopłat udzielanych w formule de minimis określane są w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 29 grudnia 2022 r. w sprawie stawek dopłat do 1 ha powierzchni gruntów ornych obsianych lub obsadzonych materiałem siewnym kategorii elitarny lub kwalifikowany lub ekologicznym materiałem siewnym kategorii elitarny lub kwalifikowany.
Dla materiału siewnego konwencjonalnego wynoszą one:
- 65 zł – w przypadku zbóż i mieszanek zbożowych lub mieszanek pastewnych;
- 115 zł – w przypadku roślin strączkowych;
- 350 zł – w przypadku ziemniaków.
Z kolei dla materiału siewnego ekologicznego:
- 78 zł – w przypadku zbóż i mieszanek zbożowych lub mieszanek pastewnych;
- 138 zł – w przypadku roślin strączkowych;
- 420 zł – w przypadku ziemniaków.
Natomiast szacunkowe na ten rok stawki pomocy w ramach ekoschematu wynikające z projektu rozporządzenia ministra rolnictwa w sprawie wypłaty zaliczek za 2026 r. z tytułu niektórych rodzajów pomocy w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023–wynoszą:
- w przypadku zbóż – 25,6 euro/ha,
- roślin strączkowych – 41,5 euro/ ha,
- ziemniaków – 107,31 euro/ha.
O tym, czy te stawki zostaną utrzymane przekonamy się niebawem. Gdyby je utrzymano a kurs euro wykorzystywany do przeliczenia dopłat był zbliżony do 4,3 zł, dopłaty te wyglądałyby w następujący sposób:
- zboża – około 110 zł,
- rośliny strączkowe – około 179 zł
- ziemniaki – około 463 zł.
W każdym przypadku stawki w ramach eksochematu są wyższe od tych wypłacanych w ramach pomocy de minimis w rolnictwie. Z prostego rachunku wynika, że rolnik, który zastosował materiał siewny na 5 ha zbóż i hektarze ziemniaków, i skorzystał ze wsparcia krajowego mógł stracić łącznie w przypadku zbóż 225 zł a ziemniaków – 113 zł, czyli razem 338 zł.
Dlaczego jednak niektórzy rolnicy nie sięgają po ekoschemat i wybierają niższe wsparcie krajowe?
Na zasady nie ma rady
Problem tkwi w zasadach korzystania z dopłat w ramach ekoschematów. Rolnik na jednej działce nie może stosować więcej niż dwóch ekoschematów, wariantów lub praktyk. Jeśli więc dla jego struktury upraw są atrakcyjniejsze ekoschematy niż „Płatności do materiału siewnego kategorii elitarny lub materiału siewny”, rezygnuje z niego na korzyść innego ekoschmeatu i korzysta z pomocy de minimis.
Ponadto, aby dopłata za stosowanie tego ekoschmatu się należała materiał siewny kategorii elitarny lub kwalifikowany trzeba zastosować na co najmniej 25% powierzchni gruntów ornych w gospodarstwie wyliczonych z maksymalnie 300 ha. Do tego limitu wliczane są nie tylko zboża, strączkowe i ziemianki, ale także kukurydza, rzepak, buraki cukrowe lub buraki pastewne (na które nie przysługuje żadna dopłata), jeśli rolnik potwierdzi, że używał kwalifikatu.
Ponadto warunkiem przyznania płatności jest zastosowanie na tej samej powierzchni ekoschematu „Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi” lub ekoschematu „Biologiczna uprawa” lub wysianie międzyplonów.
Nie masz limitu, korzystasz z ekoschematu
Na korzyść ekoschematu przemawia z kolei to, że całkowita kwota pomocy de minimis przyznana jednemu producentowi rolnemu nie może przekroczyć wysokości 50 tys. euro w okresie trzech minionych lat. Jeżeli więc wyliczona kwota dopłaty do materiału siewnego przekroczyłaby limit de minimis rolnik zostałby pozbawiony tej dopłaty.
W związku z tym, wskazując wnioskowaną powierzchnię gruntów rolnych osianą/obsadzoną materiałem siewnym kategorii elitarny lub kwalifikowany rolnik musi zawsze sprawdzić czy wynikająca z tej powierzchni wnioskowana kwota pomocy mieści się w wolnym limicie pomocy de minimis w rolnictwie lub ogólnym limicie pomocy de minimis, jakie posiada lub będzie posiadał na dzień wydania decyzji o przyznaniu wnioskowanej pomocy. Dotyczy sytuacji, gdy rolnik ubiega się w tym samym czasie o różne pomoce w formule de minimis w rolnictwie lub w rybołówstwie lub w ramach ogólnej pomocy de minimis.
Magdalena Szymańska


