baner_formula_2024

PolitykaRolna.eu

Czy w Polsce możliwa jest zrównoważona produkcja roślin ozdobnych?

Nachyłek o żółtych kwiatach w produkcji na kontenerowni
Facebook
Twitter
LinkedIn
WhatsApp
VK
Email

Zrównoważona produkcja roślin ozdobnych to ciągle w Polsce temat z cyklu “nowości”. Istnieją jednak gospodarstwa, gdzie z powodzeniem wdraża się założenia zrównoważonej produkcji. Jak sobie radzą? Czy to się opłaca? Jakie korzyści ma z tego ogrodnik, a jakie klient? Czy w Polsce w ogóle możliwe jest produkowanie roślin ozdobnych na większą skalę?

W artykule:

  • Zrównoważona produkcja roślin ozdobnych w gospodarstwie “Panek”
  • Opis i oferta gospodarstwa
  • Byliny, zioła i oczekiwania klientów

Gospodarstwo Specjalistyczne „Panek” w ostatnich latach zmieniło się pod wieloma względami. Przede wszystkim znacznie się rozrosło, bo macierzysta siedziba w Pruszkowie k. Warszawy to obecnie dużo mniejsza „siostra” nowego, nowoczesnego gospodarstwa, które zbudowano od podstaw ok. 50 km dalej, w miejscowości Kościelna Góra.

Anna Panek z córką – Karoliną Panek-Rytel
Anna Panek z córką – Karoliną Panek-Rytel, fot. I. Stelmasiewicz

Zrównoważona produkcja roślin ozdobnych to wartość

Najważniejsze zmiany dokonały się jednak na innym poziomie. Właściciele gospodarstwa Anna i Dariusz Pankowie i ich dzieci Karolina i Przemysław prezentują bardzo proekologiczne podejście do swojej działalności. Dlatego ważne stały się dla nich minimalizacja śladu węglowego, odchodzenie od plastiku. Tak samo rezygnacja z chemicznych środków ochrony roślin i ograniczenie zużycia wody. To wszystko, to są wartości, na których budowana jest firma.

Gospodarstwo “Panek”

Gospodarstwo w Kościelnej Górze zajmuje ok. 4,5 ha. Są tu nowoczesne osłony foliowe (bloki i tunele pojedyncze, postawione przez firmę Farmer CO), kontenerownia, ciennik i hala. To obecnie główne miejsce produkcji.

Produkcja roślin ozdobnych w tunelu
Jeden z tuneli pojedynczych, fot. I. Stelmasiewicz
Wszystkie osłony foliowe mają rolowane ściany boczne
Wszystkie osłony foliowe mają rolowane ściany boczne, fot. I. Stelmasiewicz
Produkcja bylin na kontenerownia, w tle tunel foliowy
Fragment kontenerowni, fot. I. Stelmasiewicz

Tu uprawia się byliny, które stanowią znak rozpoznawczy firmy. Tak samo jak wybrane krzewy ozdobne, np. budleje Dawida z grupy Butterfly Candy® i BUZZ, hortensje ogrodowe i bukietowe. Czy też polecane do uprawy w pojemnikach balkonowo-rabatowych róże z grupy PALACE®.

Nachyłek o żółtych kwiatach w produkcji na kontenerowni
fot. I. Stelmasiewicz
Funkie uprawiane pod ciennikiem
Część roślin uprawiana jest pod ciennikiem, fot. I. Stelmasiewicz

Z oferty roślin balkonowo-rabatowych produkowane są tylko fiołki rogate i wybrane rośliny jednoroczne bądź niezimujące u nas w gruncie. Jednak tylko te, które dobrze się prezentują w formie większych okazów. Przede wszystkim zaś takie, które wpisują się w trend bioróżnorodności. Przykładem są np. cynie, celozje, dalie – zwłaszcza odmiany o pojedynczych kwiatostanach, przyciągające owady zapylające.

Dalie o pojedynczych kwiatostanach
Dalie o pojedynczych kwiatostanach promowane są jako rośliny przyjazne dla owadów zapylających, fot. I. Stelmasiewicz

Macierzyste gospodarstwo w Pruszkowie stało się z kolei bliższym naturze miejscem produkcji roślin. Uprawia się w nim zioła z certyfikatem ekologicznym oraz warzywa do uprawy amatorskiej. Tam też działa punkt sprzedaży detalicznej roślin.

Byliny kontra “rabatówka”

Asortyment Gospodarstwa Specjalistycznego „Panek” uwarunkowany jest zarówno podejściem do życia i środowiska jego właścicieli, jak i obserwacją światowych trendów.

Staramy się pogodzić naszą postawę życiową z biznesem – tłumaczy A. Panek.

Zdaniem współwłaścicielki gospodarstwa konsumenci nie zrezygnują z zakupów roślin, ale będą je wybierać bardziej świadomie. Już poprzedni sezon pokazał, że nie każdy decydował się na zakup sezonowych roślin sadzonych w pojemnikach balkonowo-tarasowych.

Często w koszykach lądowały właśnie byliny, rośliny „na dłużej”, niewymagające tak dużej ilości wody. Wydaje mi się, że to jeden z bardziej zarysowujących się trendów – powiedziała pani Anna. Dodała, że odwiedzając ubiegłoroczne wystawy Floriada i Chelsea Flower Show, na których nie były widoczne pelargonie, petunie czy inne gatunki balkonowo-rabatowe, także miała taką refleksję.

W wielu aranżacjach funkcję ozdobną pełniły… zioła, którym pozwalano zakwitnąć – wyjaśniła A. Panek. Zdaniem producentki wyraźnie widać zainteresowanie gatunkami przyjaznymi dla owadów zapylających, ostatnio także poszukiwane są te wytrzymujące okresową suszę.
Z tego powodu przed bylinami widzę przyszłość, bo wiele taksonów łączy obie te cechy, np. jeżówki, rozchodniki, szałwie, kocimiętki, krwawniki – stwierdziła A. Panek.

Byliny i zioła

Asortyment trwałych roślin zielnych w tym gospodarstwie jest ogromny. Stawia się na trzon bylinowej oferty, ale wprowadzane są też regularnie nowości.
Wśród tych ostatnich w ofercie pojawił się ostatnio np. bodziszek ‘Bloom Me Away’. To odmiana nowej generacji, charakteryzująca się znakomitym krzewieniem. Rośliny kwitną w całej objętości, nie tworzą pustego środka. Roślina posiada zwarty pokrój i duże, jasnofioletowe kwiaty.

Bodziszek ‘Bloom Me Away’ o dużych fioletowych kwiatach
Bodziszek ‘Bloom Me Away’ – jedna z ciekawszych nowości w ostatnich sezonach, fot. I. Stelmasiewicz

Dobrze zapowiadają się też rudbekie z grupy Rudy, które wcześnie kwitną, dobrze się krzewią i tworzą duże kwiatostany.

Byliny oferuje się od wczesnej wiosny, są to m.in. zawciągi, żagwiny, skalnice, floks szydlasty, ubiorek wiecznie zielony. W asortymencie znajdują się też m.in. liliowce, funkie, kosaćce, piwonie.

Dużym zainteresowaniem odbiorców cieszą się rośliny użytkowe: krzewy jagodowe i warzywa do uprawy amatorskiej, także w pojemnikach.
Wprowadziliśmy je do asortymentu już dawno, ale pandemia wyraźnie pobudziła popyt na ten towar – poinformowała A. Panek. Pod dedykowaną im marką „Twoja plantacja” produkowane są m.in. maliny, borówka pośrednia, truskawki, poziomki, pomidory, papryka i bakłażany.

W kierunku zrównoważonej produkcji

Jak informowała Karolina Panek-Rytel, w ostatnich latach rozwój firmy nabrał szczególnego charakteru. Naszym celem jest wdrażanie innowacyjnych rozwiązań sprzyjających ochronie środowiska. Stopniowo przechodzimy z integrowanej ochrony roślin na metody biologiczne.

Za ten zakres produkcji odpowiedzialny jest mój brat, Przemysław. I choć wciąż się uczymy, jesteśmy na dobrej drodze, by uprawiać rośliny całkowicie bez „chemii” – stwierdziła K. Panek-Rytel.

Dodała też, że nawet w produkcji bylin środki ochrony roślin wykorzystywane są tylko w ekstremalnych sytuacjach, np. gdy nasilenie szkodnika jest duże i trudno sobie poradzić metodami biologicznymi.
Pod tym względem trzeba być dwa kroki do przodu, nieustannie lustrować uprawy, nie czekać na objawy, bo może być za późno – poinformowała pani Anna.

Gospodarstwo Specjalistyczne „Panek” oferuje np. ekologiczne, certyfikowane zioła. Po kilka odmian m.in. bazylii, tymianku, lebiodki (oregano), rozmarynu, szałwii, mięty. Ich produkcja kontrolowana jest szczegółowo – od nasion i sadzonek, przez badanie podłoża. W tym celu używany jest gotowy produkt z firmy KiK Krajewscy – Bio ziemia do wysiewu i ziół. Pod kontrolą jest też woda, nawozy i „czystość” roślin.

Wiązało się to z dostosowaniem gospodarstwa do wymogów tego typu upraw, ale – zdaniem K. Panek-Rytel – warto było ponieść włożyć w to wysiłek.
Pomysł na zioła certyfikowane, uprawiane ekologicznie, to przełożenie naszego stylu życia na to, co chcemy zaoferować odbiorcom – informuje producentka.

Zrównoważona produkcja roślin ozdobnych to oczekiwania klientów

Na wprowadzenie elementów zrównoważonej produkcji wpłynęły też oczekiwania naszych klientów, w tym sieci handlowych – poinformowała pani Karolina.

Kolejnym elementem świadczącym o proekologicznym podejściu do produkcji roślin jest zrezygnowanie z etykiet z tworzywa sztucznego. W gospodarstwie wykorzystuje się już tylko ich zapasy, które zastępuje się etykietami papierowymi.

Staramy się, aby nasze działania były spójne. W centrach ogrodniczych cieszy mnie widok bylin przyjaznych owadom zapylającym, ale nie wtedy, gdy widzę je w tradycyjnych doniczkach, z plastikową etykietą wielkości talerza. Niektórym producentom brakuje konsekwencji – poinformowała A. Panek.

W firmie tej nie drukuje się też opasłych katalogów. Klienci mogą zapoznać się z ofertą gospodarstwa na stronie internetowej lub na platformie sprzedażowej B2B. W gospodarstwie wykorzystuje się doniczki wytworzone z recyklatu i w 100% nadające się do recyklingu (dostarcza je firma Modiform).

Lawenda w fioletowych doniczkach z nadrukiem
Rośliny w gospodarstwie Panek produkowane są w doniczkach z recyklatu i nadających się do recyklingu, fot. I. Stelmasiewicz

Budując od podstaw gospodarstwo w Kościelnej Górze, zdecydowano się na odrestaurowanie przedwojennego systemu melioracji.  Dzięki niemu nadmiar wody dostarczanej roślinom spływa do studzienek. Ze studzienek wodę pompuje się do stawu i po oczyszczeniu na filtrach ponownie wykorzystuje.

Produkcja roślin w tym gospodarstwie zmierza też w kierunku „energooszczędnej”, co ma odzwierciedlenie głównie w asortymencie. Naszym celem jest świadoma i odpowiedzialna produkcja roślin i ten kierunek będzie wyznaczał dalszy rozwój firmy – podsumowała pani Karolina.

Zrównoważona produkcja roślin ozdobnych

Zrównoważona produkcja, to co raz częściej zapotrzebowanie rynku i wymagania klientów. To też oszczędność zasobów, a co za tym idzie mniejsze koszty. Gospodarstwo Specjalistyczne “Panek” jest jednym z dobrych przykładów, jak można wprowadzić zrównoważoną produkcję roślin.

Ilona Stelmasiewicz

Czytaj więcej

Rewolucja Rolnictwa Regeneratywnego

Fundacja Rozwoju Rolnictwa Terra Nostra wspólnie z jednym ze swoich partnerów EIT Food Poland stworzyła cykl publikacji naukowych będących rodzajem przewodnika po